RSS

Małe rzeczy.

05 lut
Małe rzeczy.

Niedawno skończyłem czytać książkę „Miłość toksyczna, miłość dojrzała” (2011) Macieja Bennewicza. Bardzo przypadła mi do gustu i serdecznie Wam ją polecam. Jest ona zbiorem zarówno przemyśleń doświadczonego socjologa, psychologa i trenera, jak i ćwiczeń mających na celu poznanie samego siebie, partnera oraz uzmysłowienie sobie źródła wielu naszych nawyków i zachowań. Autor, bazując na swoim wieloletnim doświadczeniu, przedstawia czytelnikowi wiele pomysłów na to, jak świadomie tworzyć lepszy związek.

W tym wpisie chciałbym Wam streścić jeden z rozdziałów, który wydaje mi się szczególne istotny w budowaniu udanych relacji partnerskich. Autor twierdzi w nim, że sukces udanego związku tkwi w prostych, codziennych czynnościach i zachowaniach. Uważa, że wbrew pozorom, nie wybitne czyny od wielkiego dzwonu, a właśnie te, pozornie nic nie znaczące aktywności, budują trwały i szczęśliwy związek. Pozwolę sobie przytoczyć poniżej listę rzeczy, która wg autora ma w znacznym stopniu przyczynić się do poprawy jakości naszych relacji.

  • Czułe słówka. Powinniśmy tak często, jak to tylko możliwe czule zwracać się do ukochanej osoby. Pisanie wierszyków miłosnych, esemesów w środku dnia, przyklejanie karteczek z serduszkami na lustrze wcale nie jest infantylne, a niesamowicie sprzyja budowaniu dobrego i trwałego związku. Jak twierdzi autor, decydujące są słowa i stwierdzenia, które budzą w nas pozytywne skojarzenia, jak np:
    Wspaniale, pięknie, cudownie, miło.
    Jesteś silna, piękna, mądra, ukochana, inteligentna, kobieca.
    To nasz ulubiony…, Podjęliśmy razem decyzję, że…, To nasza sprawa…, itd.

love

  • 10:1. Negatywne wypowiedzi wpływają bardzo destrukcyjnie na nasze relacje. Niestety, po skrytykowaniu partnera nie wystarczy zwykłe przepraszam, żeby wszystko wróciło do normy. Aby naprawić szkody, jakie wyrządzi jedno takie sformułowanie potrzeba aż pięciu (a według badaczy nawet dziesięciu) komplementów i to pojawiających się w bardzo krótkim odstępie czasu (kilku godzin, maksymalnie kilku dni). Nie szczędźmy więc komplementów wypowiadanych w stronę ukochanej osoby, gdyż potrzeba ich bardzo wielu, aby zachować zdrowe proporcje.
  • Wspólne hobby. Wspólne spędzanie czasu może być bardzo przyjemne i budujące. Postarajcie się znaleźć zajęcie, które obojgu Wam sprawia przyjemność. Może to być taniec, oglądanie kina europejskiego, dyskusje na temat polityki, cokolwiek, co tylko pozwoli Wam spędzać razem czas. Zajęcia, które wymagają ruchu, jak wspomniany taniec, wycieczki, jazda na rowerze są jednak najlepszym na to sposobem. Okazuje się bowiem, że poziom satysfakcji znacznie bardziej wzrasta, gdy aktywności mają charakter sportowy, lub fizyczny w porównaniu do zajęć czysto intelektualnych.
  • Wypisz wszystkie zalety Twojego partnera. Czasami bardzo ciężko jest nam dostrzec to, co mamy na co dzień. Dopiero, gdy to stracimy uświadamiamy sobie, jak wielką miało dla nas wartość. Dobrym pomysłem jest więc wypisanie zalet naszego partnera. Co nas w nim tak bardzo pociąga, co sprawia, że czujemy się przy nim tak dobrze i wyjątkowo? Jakie jego lub jej cechy pomagają nam przezwyciężać trudy dnia codziennego i sprawiają, że mimo pochmurnego poranka, chce się wstawać z łóżka. Następnie wypiszmy jego wady. Postaraj odpowiedzieć sobie na pytanie, o czym nas dana wada informuje? Co ona wnosi do naszego związku? Czy może stać się zaletą? Jakie zagrożenia się z nią wiążą?

pizza

  • Wspólne pranie. W życiu każdego z nas istnieją zajęcia, które uważamy za wyjątkowo nieprzyjemne, żmudne czy nudne. Możemy do nich zaliczyć, pranie, sprzątanie, gotowanie, mycie samochodu czy robienie zakupów. Sprawiedliwy podział obowiązków może, na pierwszy rzut oka, okazać się dobrym pomysłem: Ja prasuję, podczas gdy ty chodzisz na zakupy. W rzeczywistości nie jest to jednak takie dobre rozwiązanie. Po pierwsze nie spędzamy tego czasu razem. Po drugie, nawet przy obustronnie zaakceptowanym i sprawiedliwym podziale prac może dojść do niepożądanych myśli i irytacji. Podczas gdy ona myje naczynia, jej partner ogląda telewizor. Sama myśl o tym, że on teraz nic nie robi ją denerwuje. Nie dostrzega tego, że on zaraz będzie robił coś równie nieprzyjemnego. Z drugiej strony partner, podczas naprawy samochodu widzi partnerkę rozmawiającą przez telefon. Jest rozdrażniony tym, że podczas gdy on tarza się cały w smarze po garażu, ona świetnie się bawi. Również zdaje się nie widzieć tego, że przed chwilą, gdy on odpoczywał, ona zajmowała się domem. Narasta więc poczucie frustracji i niesprawiedliwości. Wykonując wspólnie, te powszechnie nielubiane, zajęcia umacniamy się też w przekonaniu, że potrafimy dzielić się nie tylko przyjemnościami, ale i obowiązkami.
  • Delikatne zdrobnienia. Podobnie, jak w przypadku czułych słówek, nie bójmy się być postrzegani, jako niedojrzali emocjonalnie. Zwracajmy się do naszych partnerów tak, jak do małych dzieci. Misiaczki, Kotki, Żabki nie zrobią nam krzywdy, są przyjacielskie i pełne optymizmu. Nasze mózgi odbierając te pozytywne sformułowania jednocześnie wprowadzają nas w radosny nastrój.
  • Rozmawiaj. Rozmowa jest bardzo istotnym budulcem oraz spoiwem każdego związku. Poświęcajcie jej dużo czasu i energii. Mów, pytaj, ale przede wszystkim słuchaj. Znacznie ważniejsze jest to, aby partner miał możliwość wypowiedzenia się, niż to, że otrzyma od Ciebie garść rad i sugestii. Rozmowę zdecydowanie lepiej jest zakończyć pocałunkiem, niż potokiem dobrych rad albo, jeszcze gorzej, pouczeń. Autor przeczy tezie, że w domu nie można rozmawiać o pracy. Wg niego, nie tyle nie można, a nawet trzeba, gdyż wtedy się rozmawia, a to jest w tym wszystkim najważniejsze.
  • Uśmiechaj się. Powinniśmy to robić jak najczęściej się tylko da. Uśmiechać się w domu, w pracy, gdy jesteśmy w towarzystwie oraz sami. Uśmiechać się gdy rozmawiamy przez telefon, a w mailach umieszczać uśmiechnięte buźki. Uśmiechając się wysyłamy do mózgu pozytywne sygnały, dzięki czemu sami siebie wprawiamy w dobry nastrój. Istnienie tzw. neuronów lustrzanych jeszcze bardziej przemawia za tym rozwiązaniem, gdyż partner, naśladując nas będzie odwzajemniał naszą minę, przez co zarazimy go pozytywną energią.
  • Organizuj cudowne niespodzianki. Niech to nie będą drogie prezenty, a raczej drobne gesty, świadczące o Twojej miłości i zaangażowaniu. W związku usługi są zawsze więcej warte niż prezenty. Romantyczna kąpiel, czy kolacja przy świecach, śniadanie do łóżka lub różyczka wręczona bez okazji może sprawić ogromną przyjemność drugiej osobie. Należy jednak pamiętać, aby sytuacja ta nie była wprost zachętą, lub co gorsze ukrytym oczekiwaniem zbliżenia. Gesty takie odniosą sukces tylko wtedy, gdy będą bezinteresowne. Nie oczekujmy od razu „zapłaty” za nasze dobre serce, ani też nie ważmy się wypominać swojej dobroci w gorszych chwilach.

Ice cream dessert

  • Horyzontalna pozycja marzeń. Wg doktora Darrena Lipnickiego pozycja horyzontalna sprzyja kreatywności. Odkryto niedawno, że pozycja ta, poprzez pobudzenie procesu regulacji jednego z hormonów powoduje w nas poczucie odprężenia, stajemy się wtedy skłonni do marzeń i jesteśmy bardziej twórczy. Popołudniowe drzemki, wylegiwanie się sprawiają, że czujemy się zrelaksowani, wyrównuje nam się oddech, a stan ten przeżywany z drugą osobą buduje poczucie bezpieczeństwa i zaufania.
  • Często dotykaj bliską Ci osobę. Róbmy to podczas codziennych czynności, takich jak gotowanie, czytanie gazety, czy oglądanie telewizji. Muśnijmy partnera, gdy tylko przechodzimy obok niego, jak tylko znajdzie się w zasięgu naszej ręki. Niech to jednak nie będą dwuznaczne gesty, czy klapsy a jedynie sygnały świadczące o naszej fizycznej bliskości. Przytulajmy się równie często. Niech to będzie czuły objaw bliskości i zaufania.
  • Pisz pamiętnik. Zapisuj w nim wszystkie ważne informacje dotyczące Twojego związku. Istotne jest to, aby wcielić się w rolę obserwatora i postrzegać związek, partnera z pewnej odległości, bez zbędnych emocji. Pozwala to z jednej strony nabrać dystansu do różnego rodzaju problemów i konfliktów a z drugiej umożliwia dostrzeżenie wcześniej niezauważanych szczegółów, wartości i motywów działania ukochanej osoby.
  • Wdzięczność. Niestety bardzo smutnym faktem jest to, że zostaliśmy nauczeni krytykować i oceniać. Brakuje nam szacunku, wyrozumiałości i wdzięczności za wysiłki i starania innych ludzi. Znacznie częściej skrytykujemy przesoloną zupę, niż pochwalimy trud wniesiony w jej przygotowanie. Okazuj swoją wdzięczność, kiedy tylko jest ku temu okazja. Doceniaj partnera, jego wyrozumiałość, cierpliwość, czułość, delikatność, odpowiedzialność i setki innych zachowań, którymi Cię obdarza.
  • Zamieszkajcie razem. Wspólne zamieszkanie jest kolejnym krokiem świadczącym o naszym zaangażowaniu i poważnym myśleniu o wspólnej przyszłości. Wg autora bardzo istotne jest to, aby nie było sytuacji, w której jedna osoba wprowadza się do mieszkania drugiej, a już nie daj Boże wprowadza się do teściów. Osoba taka nigdy nie będzie się czuła komfortowo, gdyż to nie jest i nigdy nie było jej miejsce. Nigdy nie uczestniczyła przy jego kupnie, urządzaniu, czy innych, ważnych decyzjach z nim związanych. Mimo wszelkich starań obu stron, ta osoba zawsze będzie się czuła w danym miejscu nieco obco. Jeszcze silniejszy stan zagubienia pojawi się na terytorium teściów. W jednym domu nie może być dwóch gospodyń ani dwóch panów domu. Taka sytuacja natychmiast prowadzi do niepotrzebnych konfliktów. Zdecydowanie lepiej jest mieć małe, ale swoje  mieszkanko, nawet kosztem obniżenia poziomu życia.
  • Seks jest ważny, ale nie najważniejszy. Wg autora częstym mitem jest to, że związek bez rewelacyjnego seksu nie ma szans. Zjawiskiem normalnym jest malejąca, wraz z upływem czasu, aktywność seksualna partnerów w związku. Po upływie stanu euforii i zauroczenia przychodzi pora na codzienne obowiązki, problemy i  niepewności dnia kolejnego. Mijają chwilę ogromnego pożądania i namiętności. Ilość traci na znaczeniu, na rzecz jakości. Warto jest wtedy zadbać o otaczającą nas erotyczną aurę i zorganizować kolację, przygotować drobny prezent lub niespodziankę. Niech to będzie nasz miodowy wieczór i niech takie wieczory powtarzają się najczęściej, jak to jest tylko możliwe. Jednorazowa randka nie zadziała dużo, a jej efekt szybko przeminie.

beach

  • Jeżeli Twój związek przeżywał kryzys… Prędzej czy później większość związków będzie musiała sobie z nim poradzić. Spowodowany nagłymi zmianami, utratą pracy, wypaleniem się w związku, może on mieć lepsze lub gorsze zakończenie. Gdy jednak postanowimy, że dajemy sobie kolejną szansę, że widzimy światełko w tunelu i mamy nadzieję, że nie jest to nadjeżdżający pociąg, warto jest podjąć stanowcze kroki naprawcze. Niech ten nowy, rozpoczynający się rozdział Waszego życia będzie świadomym postanowieniem bycia razem. Jeżeli chcecie rozpocząć wszystko od nowa, to tak właśnie zróbcie. Nowe początki potrzebują nowych historii. Nie wystarczą zwykłe deklaracje przy kawie. Musi to być coś wyjątkowego, niepowtarzalnego. Wyjedźcie na wakacje, odnówcie przysięgę małżeńską i wyruszcie w drugą podróż poślubną. Wyremontujcie dom, czy mieszkanie a jeżeli jest taka możliwość to nawet je zmieńcie. Kupcie nowe obrączki, pierścionki, zacznijcie wszystko od nowa, mając jednocześnie świadomość tego, co było przyczyną poprzednich problemów i mając plan na ich naprawę.

Co o tym sądzicie? Zgadzacie się z autorem i jego propozycjami? Może macie jeszcze jakieś swoje prywatne sposoby na poprawę jakości Waszych związków? Zapraszam do podzielenia się swoimi doświadczeniami.

About these ads
 
2 komentarzy

Posted by w dniu 05/02/2013 w Książki, Związki

 

Tagi: , ,

2 responses to “Małe rzeczy.

  1. Ali

    09/02/2013 at 23:24

    Przydatne informacje :) Dla kogoś kto nie czytał takiej książki – bardzo cenne streszczenie z wyciągnięciem najistotniejszych informacji ;)

    Dzięki. Nie zaprzestawaj tego, dziel się proszę tym, co czytasz :)

    Tak czytałam i zaczęłam zastanawiać się: DO KIEDY ludzie uprawiają seks ze sobą? :D
    to chodzi o staż związku? Czy o wiek? hmm….

    Spotkałam się z opinią moich kolegów, nie jednego zresztą, że PRĘDZEJ CZY PÓŹNIEJ POJAWIA SIE ZDRADA… koleżanki nie mówiły o tym, a może ja po prsotu nie mam starszych koleżanek, albo po prostu kobiety o tym nie mówią, co nie znaczy że tego nie podzielają.

    Jestem obecnie w szczęśliwym związku i nie wyobrażam sobie zdrady, ani teraz ani później, bo mam wszystko czego szukałam, ale te opinie znajomych, wielu znajomych są niepokojące… a może to jest tak, że oni po prsotu trafili do związków gdzie nie mają 100% satysfakcji :)

     
    • Sylwester

      10/02/2013 at 11:27

      Bardzo dziękuję za komentarz :)

      Co do daty zakończenia współżycia, to nie mam pojęcia, ale pytanie dobre :)

      Zdrada…, tak jak napisałaś w swoim najnowszym wpisie:

      http://womensdays.wordpress.com/2013/02/10/czy-miala-seks-z-kims-innym/

      dla mnie też jest ona ogromnym złem, wyrządzonym sobie, partnerowi oraz całej relacji, jaka między tymi osobami była. Mam nadzieję, że to, co mówią Twoi koledzy nie jest regułą, a jedynie usprawiedliwianiem się słabych, niedojrzałych osób, które nie mają na tyle odwagi żeby zakończyć niesatysfakcjonujący związek. Uważam, że jeżeli ktoś jest w związku szczęśliwy, to nie potrzebuje szukać przygód poza nim.

      Pozdrawiam.

       

Co o tym sądzisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
Życie jest piękne!

Jak osiągnąć życiowy sukces

Brian Tracy's Blog

Jak osiągnąć życiowy sukces

Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

%d bloggers like this: